Zapisz swoję ulubione piosenki

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Nie pogardź moim lichym darem,
Choć dałem wyraz nieudolny
Nieujarzmionym serca żarom -
Porywom buntu duszy wolnej.


O! nie dla świata to pisałem -
On do uniesień niezbyt skory.
Nie! Ja nie jemu przyrzekałem
Umiłowane swe utwory.

Wiem, że to świata nie obchodzi,
Czy duch jest w smutku pogrążony,
Czy myśl pogodna dźwieki rodzi,
Kiedy ożyją w strunach tony.

Tylko twe serce pojąć zdoła,
Ty nie wydrwiłaś ran bolesnych
I dzięki tobie z mego czoła
Znikają zmarszczki trosk przedwczesnych.

Tak nad grobowcem pochylona
Młodziutka brzoza czule kryje
Granit w gałązek swych ramionach,
Gdy nawałnica nocna wyje!


Nie moja rzecz wydawać sądy,
Czy twej miłości jestem godny;
Ale łudzeniem zapłaciłaś
Za to, com śnił i com wymarzył,
I zawsze będę to powtarzał,
Że ty niesłusznie postąpiłaś.
Nie jesteś ty zdradziecką żmiją.
Tylko cię kusi wrażeń pościg.
Łatwo się daje uwieść chwilom
Twe serce skłonne do miłości;
I lubi wielu, ale szczerze
Jeszcze nikogo; w to uwierzę,
Lecz to nie powód do radości.
W dniach, gdym przez ciebie był kochany,
Mogłem nie pragnąć losów zmiany.
Raz z delikatnych ustek twoich,
Żegnając się, zerwałem całus,
Lecz w stepie suchym w czas upału
Kropla pragnienia nie ukoi.
Niechajże Bóg odzyskać da ci,
Czegoś nie bała sie utracić;
Ale... kobiety juz nie mogą
Zapomnieć uczuć tak prawdziwych
Jak moje. Pośród chwil szczęśliwych
Wspomnienie przejmie ciebie trwogą!
Może poczujesz żal tajemny,
Gdy z ostrą drwiną świat nikczemny
Przekleństwem imię me obrzuci,
Ale nie weźmiesz mię w obronę,
W obawie, żeby o współczucie
Znowu nie zostać oskarzoną.


Samotna w niebie
Gwiazda się pali,
Wabi do siebie
Mój umysł z dali;
Mkną do niej w gości
Sny moje z ziemi,
Bo blask radości
Z wysoka śle mi!
Blask ten widziałem
W źrenic spojrzeniu,
Które kochałem
Wbrew przeznaczeniu;
Dla cierpień były
Najsłodszym lekiem,
A blaskiem lśniły
Równie dalekim.
Sen oczy kleił,
Lecz nie zmrużyłem,
I bez nadziei
Ku nim patrzyłem.